We support Tom Kaulitz!
Jeśli pomimo tego całego szumu, wspieracie Toma i chcecie to pokazać - mamy coś dla Was!
TokioHotelPoland.com przygotowało dla Was świetną sygnaturę, którą możecie wklejać na Wasze blogi, strony, profile (np. Nasza-klasa.pl) etc.! Pokażcie, że nadal z nim jesteście!
Zawsze wierni i oddani po kres życia psychofani!
Niegroźni fani podziwiający swoich idoli, czy stwarzający zagrożenie potrzebujący pomocy ludzie? Kim naprawdę jest psychofan?
Poszukiwany: Psychofan.
Opis sprawcy: może to być zarówno kobieta jak i mężczyzna, choć tych drugich jest stanowczo więcej. Ich wiek właściwie nie ma znaczenia, najczęściej są to podstarzali mężczyźni, którzy przepełnieni żądzą do danej gwiazdy, chcą spełnić swoje fantazje erotyczne. Jednak są też tacy, którzy mając niskie poczucie własnej wartości, zazdroszcząc podziwianej przez nich gwieździe sławy i pieniędzy starając się zniszczyć im życie.
Fanatyzm jest znany praktycznie w każdej dziedzinie jednak nikomu innemu jak gwiazdom filmu czy muzyki nie daje się on tak we znaki. Z początku wygląda to. Ot zwyczajne zaciekawienie się daną gwiazdą, bo po prostu podoba się komuś to, co ona robi i jak to robi. Z dnia na dzień fascynacja zdaje się nabierać na sile. Coraz częstsze słuchanie muzyki, do momentu, kiedy płyty są odtwarzane na okrągło, zbieranie wszelkich wycinków z gazet, interesowanie się życiem gwiazdy, śledzenie jej, podążanie za nią krok w krok, żądza posiadania jej rzeczy czy też samej gwiazdy, co niejednokrotnie doprowadzało do kradzieży, gwałtów, porwań i szantaży. Wśród prawdziwych pomyleńców zdarzają się też takie przypadki, kiedy dany 'fan' tak bardzo kocha i podziwia swoją gwiazdę, że chce się do niej upodobnić. Wśród nich jest Nadya Suleman, która z uwielbienia dla aktorki Angeliny Jolie poddała się operacji plastycznej by wyglądać tak jak ona. Telewizja jako medium ogólnodostępne zamiast próbować zaprzestać takim zachowaniom promują je choćby w takich programach jak 'Chcę mieć znaną twarz', które wyemitowało MTV!
Prześladowanie, grożenie, czy nawet porwania są jednak niczym w porównaniu do grożenia śmiercią. Historia zna wiele przypadków, kiedy to osoba nazywająca siebie 'fanem' doprowadzała do śmieci uwielbianej przez niego gwiazdy bądź innej znanej osoby, chcąc takim czynem udowodnić swoją miłość. Przypadek Johna Kinckley'a, który z miłości do aktorki Jodie Foster chciał zabić prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana, jest właśnie jednym z nich. Najbardziej znanym przykładem śmierci gwiazdy z rąk fana jest bez wątpienia śmierć Johna Lennona, członka zespołu The Beatles. Życiorys Marka Davida Chapmana niejednego przyprawiłaby o ciarki na plecach. Chapman miał fanatyczną obsesje na punkcie Beatlesów, która nie ograniczała się tylko do zbierania wycinków z gazet czy słuchania muzyki. Jego obsesja wykroczyła o wiele dalej. Oprócz tego, że jako nastolatek wykleił swój pokój ich zdjęciami i całymi dniami grywał ich piosenki na gitarze, był targany nienawiścią do swojego idola, miał za złe Lennonowi, że osiągnął tak wiele, a on sam był nikim. Co więcej Chapman utożsamiał się z nim tak bardzo, że w pracy na służbowe tabliczki ze swoim nazwiskiem naklejał taśmę z napisem 'John Lennon'. Ożenił się nawet z Japonką, tak jak on. John Lennon słynął z uprzejmości względem fanów i nigdy nie odmówił nikomu autografu. Być może to go zgubiło. Ufał fanom, jednak zginął z rąk fanatyka, który z zimną krwią strzelił w jego kierunku pięć pocisków, z czego cztery go trafiły. Mimo szybkiej reakcji lekarzy nie dało się go uratować. Historia wielkiej gwiazdy Johna Lennona jest jednym z niewielu przykładów, kiedy uprzejmość i zaufanie do fana skończyło się tak tragicznie.
Podobne doświadczenia z fanami ma znany niemiecki moderator, były członek zespołu 'Bro-Sis' - Ross Anthony, który jak sam mówi 'jest otwartą osobą i zawsze przytula swoich fanów a nawet daje im całusa'. Jednak i on zna gorzki smak sławy: 'Wśród fanów nękała mnie jedna kobieta, która chciała koniecznie mieć ze mną dziecko. Kiedy jej odmówiłem, zagroziła, że mnie zabije'.
Coraz częściej zdarza się, że prześladowcami stają się młode niejednokrotnie nastoletnie osoby, które za wszelką cenę chcą być jak najbliżej swoich idoli. Pojawienie się na rynku zespołu 'Kelly Family' było prawdziwym fenomenem. Joey Kelly, który w tamtym czasie był młodym chłopcem wspomina, że wśród ich fanów byli tzw. hardcorowi fani: 'Owszem mieliśmy z takimi do czynienia, na szczęście już się to skończyło. Są niebezpieczni, zachowują się jak chorzy ludzie. Jeśli nie potrafią skupić na sobie twojej uwagi tak jak oni by sobie to wyobrażali, chcą cię zabić'. Historia lubi się powtarzać i również tym razem dała o sobie znać zespołowi Tokio Hotel. Zaczęło się tak, aby wina leżała po stronie gitarzysty zespołu - Tomie Kaulitzu. Środowy wieczór - na stację paliw Aral w Hamburgu wjeżdża sportowe Audi R8. Cztery dziewczyny znajdujące się w tym samym czasie na stacji w osobie kierowcy rozpoznają jednego z członków zespołu Tokio Hotel - Toma. Jedna z dziewczyn decyduje się podejść do samochodu i puka w szybę, prawdopodobnie z zamiarem poproszenia o autograf. Ku jej zaskoczeniu, kierowca wyrzuca w jej kierunku niedopałek papierosa, na co dziewczyna podnosi go z ziemi i wgniata go w szybę wozu. Zdenerwowany tym faktem kierowca wychodzi z samochodu i uderza z pięści dziewczynę, po czym odjeżdża nie
czekając na przyjazd policji, którą wezwała ofiara. Na pierwszy rzut oka, całe zamieszanie wokół sprawy wydawało się przemawiać na stronę poszkodowanej. Jednak nowe fakty w tej sprawie, które ujrzały światło dzienne, potwierdziły tylko to, co od dawna wszyscy fani wiedzieli i czego się obawiali. Jak się okazało zaatakowana dziewczyna należy do gangu francuskich fanek, czy raczej fanatyczek, które upodabniając się nawet w nazwie 'Les afghanes on tour' do terrorystów od blisko pół roku prześladowały członków zespołu, wysyłały im listy z pogróżkami, a nawet dopuściły się napaści na matkę bliźniaków Toma i Billa Kaulitz. Zaślepienia niektórych fanów jest przerażające zarówno dla samych gwiazd jak i dla innych fanów, którzy potępiają takie zachowanie. Już wcześniej trwały dyskusje na temat podobnych zachowań, które nie tylko ograniczały się do koczowania przed studiem nagraniowym, czy domami i mieszkaniami członków zespołu. Niektórzy z psychofanów zagrażali zarówno gwiazdom jak i innym fanom. Niejednokrotnie zdarzało się, że pseudo fani nie chcąc by ktoś inny zbliżył się podczas koncertu do sceny a tym samym do zespołu, kończył w szpitalu z objawami ciężkiego pobicia lub złamaniami. Ciężko w to wszystko uwierzyć, ale jednak coś takiego ma miejsce i mimo, że fani w obawie o swoje gwiazdy próbują walczyć z takimi zachowaniami, to jednak wciąż mamy z nimi do czynienia.
Nie jesteśmy w stanie zniszczyć całego zła, jednak możemy spróbować zapobiegać takim zachowaniom. Wciąż pojawiają się nowe gwiazdy i zawsze będzie tak, że będą one miały swoich fanów i antyfanów, a pośrodku nich wszystkich będzie stała grupa psychofanów, którzy przepełnieni fanatyczną miłością do swoich idoli będą chcieli ich chronić nawet wbrew ich woli. Tak naprawdę, jeśli oni sami tak bardzo chcą chronić swoich idoli przed złem, to przede wszystkim powinni zacząć od ochrony przed nimi samymi, bo to właśnie fanatycy stanowią największe zagrożenie dla każdego. Ktoś by mógł uznać, że tacy ludzie nie zasługują na litość, współczucie czy pomoc. Wprost przeciwnie! Fanatycy to bez wątpienia ludzie chorzy, ich psychika cierpi a wraz z nią oni sami. Zamiast ich potępiać spróbujmy im pomóc, nawet, jeśli tego nie chcą, jeśli uważają, że nic im nie jest, a to my sami, którzy ofiarujemy im pomoc, jej potrzebujemy.
Na przestrzeni mijającego wieku, wciąż wspominamy okoliczności śmierci Johna Lennona, który zginął 29 lat temu, czy następstwa prześladowania Judie Foster sprzed 5 lat. Czy obok tych wydarzeń atak na Tokio Hotel sprzed kilku dni uświadamia nas, że zawsze wśród fanów i antyfanów znajdzie się obóz, psychofanów, którzy są fanatycznie zakochani również w naszych idolach? Niech każdy z nas sam odpowie sobie na to pytanie.
Prosimy dodawać to na wszystkie możliwe blogi,strony.Musimy to rozpowszechnić!
FanArtTEAM Poland i Fctokiohotel
//-->
{tresc}